W kasku bezpiecznie!

Artykuł z działu: Sport i rekreacja na zimowych wyjazdach
Ostatnia aktualizacja: 2011-05-29 10:44:21

Piękne, słoneczne dni, doskonałe warunki narciarskie, oraz skipass w cenie zakwaterowania co roku przyciągają tysiące Polaków na rozpoczęcie sezonu do Livigno. Ze znajomymi nazywamy tą włoską miejscowość zimową stolicą Polski – 90% osób przyjezdnych w grudniu i kwietniu mówi po polsku.


Zmęczony wróciłem wcześniej ze stoku. Chwilę samotności w sześciu-osobowym apartamencie chciałem wykorzystać na regenerującą drzemkę. Rozbudziła mnie dzwoniąca komórka współlokatora, chyba z 5 nieodebranych połączeń. Nie wytrzymałem, wstałem i wyłączyłem telefon. Po chwili ktoś zaczął dodzwaniać się w sąsiednim pokoju – ten telefon tez wyłączyłem. Nastała cisza, nie mogłem jednak już spokojnie zasnąć.


Wieczorem dowiedziałem się, ze to rodzicie Chicken’a (jedynak mieszkający w drugim pokoju) się dodzwaniali. Byli zapłakani kiedy się im udało skontaktować z synem. Pasował on idealnie do opisu 26-cio letniego mężczyzny, który dziś o godzinie 10-tej, jadąc bez kasku, zderzył się z ogromną siłą z innym użytkownikiem stoku. Narciarz doznał poważnych obrażeń głowy, konieczna była interwencja helikoptera, zmarł w wyniku urazu. (ANSA)


Jazda w kasku we Włoszech jest obowiązkowa dla osób do 14 roku życia. Za nieprzestrzeganie tego przepisu grozi opiekunom mandat w wysokości 150 euro.  W Polsce obowiązkowa jest jazda w kasku dla dzieci do 15 lat (grzywna do 5 tyś. zł). Sprzedawcy reklamują swoje wyroby same skręcają, ale czy same wyhamują? Dziś narty są dużo szybsze. Procent złamań kończyn na stoku ustępuje urazom głowy (głównie wstrząśnienia mózgu).

 

Bez wzgledu na to, czy jesteś dzieckiem, czy dorosłym zadbaj o swoje bezpiczeństwo. Zabierz kask na stok!

Autor
Michał Urbanowski
Czytano: 479