Newsletter
Wyjazdy studenckie
Kup on-line
Przydatne w podróży
Co zabrać na obóz

Co zabrac na letnie wyjazdy

 

Patenty(teksty wycięte z ust doświadczonych podróżników):

  • Należy pamiętać o latarce , mapie, ew. jakimś przewodniku czy notatkach co się chce zobaczyć,
  • O czymś małym i słodkim do zjedzenia na ciężkie chwile :-),
  • Budzik! w jakiejś postaci bo inaczej nigdy można się nie obudzić na pociąg nad ranem,
  • Nitka i igła ,
  • Xero dokumentów (paszport, wizy).
  • Kondomy :-), są naprawdę nieocenione wielofunkcyjne ..... (......tylko mi tu bez skojarzeń :-D ) (ostatnio nabijane gazem z butli i pomalowane w różne kolorki robiły za balony dla senegalskich dzieciaków i jak wiaderka na wodę z odległego o 5 km źródła. polecam bez środków chemicznych > vivat Unimil ;-))))
  • Stary portfel ze kilkunastoma starymi polskimi 100 złotówkami (lepiej stracić te "numizmaty" niż dać się pociąć czy poranić ) z kilkoma euro dla dodania realizmu.
  • Żyletkę i dwa przewody do konstruowania "grzały" ( woda gotuje się piorunem :)
  • Identyfikator przyczepiany na koszule (białą zawsze czysta Tylko na takie okazje )... ułatwia wstęp do obiektów strzeżonych [(+ kilka wkładek w zależności od obiektu
  • Chusteczki dla niemowląt .. takie wilgotne, świetnie po nich schodzą rzeczy typu smar, można łatwo umyć ręce bez wody, wyczyścić jakiś sprzęt. Dodatkowo jak jest gorąco, zawsze trochę po przejechaniu taka chusteczka jest chłodniej. Koszt w Polsce: 10-50zl. Mi osobiście jedna paczka starcza na kilka miesięcy. Fakt, ze lekkie to specjalnie nie jest, ale jako środek higieniczny jest idealne. Pamiętać zaklejać plastrem żeby nie wyschły
  • Citrosept - uzdatniam nim wodę (jak trudno kupić lub droga), świetnie leczy grzybicę (wystarczy posmarować słabo rozcieńczonym wieczorem i stopy przestają swędzieć) więc klapki zbędne, jako lekarstwo (dawka z polopiryną S i Vit C i ciepły śpiwór aby wypocić bardzo skuteczna) a także moczenie wkładek do butów (bakteriobójcze) itp.
  • Pałatka org. amerykańska - służy jako ochrona przed deszczem razem z plecakiem, płachta biwakowa, zadaszenie przed deszczem, namiot też biorę więc jako tropik do namiotu, niezniszczalna i bardzo lekka.
  • Tani lekki namiot iglo z supermarketu (1.5 kg) za 50 zł bez śledzi (są lepsze i gorsze) (po przykryciu pałatką niezatapialny) (warto uszczelnić szwy silikonem)
  • Latarka diodowa + akumulatorki + mała ładowarka własnej roboty 110-220 (kondensator 2 oporniki LED i mostek Gretza) (ekologicznie i tanio) aby ładować baterie do aparatu
  • Wkładki do butów Boreala (podobne troszkę gorsze Chiruka)
  • Spodnie z odpinanymi nogawkami (wiem że banał ale przypominam)
  • Akumulatorowa golarka Philipsa (110-220) (można ogolić się w każdych warunkach)
  • Sznurek
  • nadmanganian potasu (odkażanie ran, wody do picia itp)
  • sandały "trekkingowe "- jako sandały i klapki pod prysznic
  • Saszetka na pasku na dokumenty i szmal (taka płaska) nosi się ją z tyłu pod spodenkami
  • Jeśli już koniecznie zaawansowana elektronika to należy mieć ze sobą woreczki foliowe z szybko zamknięciem do schowania sprzętu i przydatna jest mała puszka ze sprężonym powietrzem. W dużych miastach można ja kupić i nie targać przez pól świata, ale przy wyprawie na pustynie lub do dżungli jest nieoceniona do czyszczenia sprzętu.
  • Z moich doświadczeń: Polecam ubrania, bieliznę a szczególnie t-shirty z tzw oddychających materiałów np. mikropolar. I nie tylko dlatego ze rzeczywiście łatwiej przetrzymać trudy temperatur (zarówno ujemnych jak i upałów), ale przede wszystkim ze względu na wagę, są dużo lżejsze od bawełnianych i szybkość wysychania, po 1 h są suche wiec można mieć dosłownie kilka sztuk (na upartego nawet 2) na dłuższy czas i zawsze czyste.
  • Dobrze jest mieć ze sobą oprócz dużego plecaka, mały składany . Czasami można zostawić swoje rzeczy na przechowanie w jakimś hotelu lub schronisku i z małym plecaczkiem zrobić 1- 3 dniowy wypad w ciekawe miejsce bo wiemy ze i tak musimy wrócić przez ta miejscowość.
  • Co do lęków, to ja zaczynałem od taszczenia baterii lęków na wszelkie dolegliwości, ale właściwie wszędzie okazuje się ze farmacja to najlepszy biznes i apteki są prawie wszędzie. Po za tym na lokalne choroby najlepsze są lokalne leki lub domowe sposoby lokalnych ludzi. Dlatego zabieram ze sobą z reguły cos na zatrucia pokarmowe i cos przeciwbólowego. Jeden bandaż i 2-3 jałowe gaziki .
  • Leki antymalaryczne stosowałem, Lariam i jakąś peruwiańska odmianę Lariamu, nie zachorowałem i nie miałem skutkow ubocznych, ale nie stosowałem tego nigdy dłużej niż 3 mies.
  • Zachęcam gorąco do zrobienia sobie wszelkich możliwych szczepień, nawet jeśli nie są wymagane w danym kraju. Podstawa to żółta febra, dur (tyfus) i żółtaczka A i B. Nie obciążają organizmu a dają trochę więcej spokoju.
  • Polecam zabranie ze sobą ostrza skalpela (bardzo małe, ostre lekkie i do tego do czasu otwarcia jałowe).

Inne:

  • Co do namiotu to należy wybierać takie, które da się rozbić same bez tropiku, w gorących a suchych krajach to rewelacja. I najlepiej jak ma 2 wejścia po przeciwległych stronach, taki przeciąg w namiocie to jest to.. Używam namiociku POLIGON firmy Marabut
  • Aha niektóre "moskitiery z naszych "tesco'wych" namiotów to raczej "mucho'tiery" bo moskity wlatują i wylatują kiedy chcą :-)
  • Przydaje się też śpiwór puchowy 1.5 kg do - 15 C (właściwie w każdych warunkach klimatycznych ew się tylko przykrywam) żaden inny się tak dobrze nie kompresuje i nie jest taki lekki (można puch zaimpregnować aby tak nie ciągnął wilgoci)
  • Cały bagaż z namiotem i śpiworem zamyka mi się w 6-7 kg i mieści się w plecaku 35 L Hiker 35